jak w rzadku stoja ;P


rodzinny posiłek


byłam blisko, na prawdę blisko


wiecie, że potrafi zaatakować? jest grożnaaaaaaaaaaaa...


ale hipcia i tak nie pobije. jak jest zły, to człowieka zadepcze. na smierć.

//wyjezdzaaaaaaaaam
//i zdjęć nie będzie.
//bo pod namiot.
//i aparatu nie biorę.




:: część myśli ::
21.07.2005 :: 22:01 :: 81.219.103.242

ticinio

No no, widziała... Cza przyznac że to zbieg okolicznści, bo to było ode mnie daleeeeeeeeko ( 2 km??) a ja przyszłam se tylko z kuzynem zagrac w bilarda... chodziłam codziennie. Ja jestem tera na 1 dzień w Gdansku, a potym jade na koniki w góry :p
21.07.2005 :: 17:33 :: 81.219.103.242

Beciak89

Oj Ty zwyrodialcu...ani nie dzownisz do mnie nie wchodzisz nagg nie zagladasz do mnie na bloga:P:P:Pjak wrocisz to daj znac ja wyjedzam 25 alebo 26i wracam dopiero 13:( a jak byłąm na obozie ie dawno to byłam w borsku na dysce i bk ze moja siostra widziała Olge a ja jej nie mogłąm znalesc:(
18.07.2005 :: 17:51 :: 80.48.106.252

konefka

pierwsze jest genialne!!
18.07.2005 :: 10:30 :: 81.129.180.19

wow!
niesamowite widoki!
fotki tez fajne!!
ja bylam niedawno w Isladnii, tylko:P

szmaragdowy-kot.ownlog.com

12.07.2005 :: 14:05 :: 83.31.147.192

Mswider

Skoro jedziesz pod namiot to tylko życzyć miłego odpoczywania i relaksu :D
12.07.2005 :: 11:04 :: 217.153.179.178

blindmelon

I na trzy cztery wszyscy wciągamy wode! :)
11.07.2005 :: 12:45 :: 83.144.89.31

blondynka

a gdzie słoniki fotnięte? :] życze fajnego podnamiotowania :>
10.07.2005 :: 23:29 :: 213.77.92.50

aSSa

heheh milego wypadu pod namiotem :)
hmmmm to chyba nie jest ZOO w Polsce....? jakies safari w afryce tak?
10.07.2005 :: 11:40 :: 217.99.193.140

my-immortal

jakby zastrzezenia do kontrastu, jakosci i innych takich.
nie ja robiłam ;P
mój dad. aparatu wtedy z rak nie wypuszczal. bo to jeszcze nowa zabawka była.
a teraz juz rok jej mija :)
::wróć